Image

wielkanoc

Żurek „goorek”
5 lat ago

Żurek „goorek”

Nie doceniałem polskiej kuchni do czasu wyjazdu ZAGRANICO. Wtedy to na fali tęsknoty do macierzy przygotowywałem jak dziki różne bigosy, pierogi i żurki. Tym bardziej, że bardzo smakowały localsom – le soup „jour” zyskał aprobatę delikatnych francuskich podniebień. Nawet wtedy, go dowiedzieli się, że jest zrobiony z zepsutej mąki.

Nie będę ściemniał – nie robiłem nigdy zakwasu. Wiem, wiem, to nie jest specjalnie skomplikowane, ale chyba nigdy mi się nie chciało. Mój żurek więc polega po prostu na dodawaniu kolejnych rzeczy do zupy i czekaniu aż się zrobi. Najlepiej na drugi dzień. Albo na trzeci. Nie robię też żadnych rozróżnień w stylu „barszcz biały”, „żurek” i inne takie. Puryzmu w kuchni nienawidzę. Więc nie marudzić, to przepis na żurek model „g00rek”. Read More