Image

Kuchnia

Czy dzieci powinny mieć obowiązki?

Co jakiś czas trafiam w sieci na jakąś rewolucyjną metodę wychowawczą – pojawiają się one tak często jak rewolucyjne diety. I prawdę mówiąc mają moim zdaniem podobną wartość. Wysoką dla …
Read More

Wybieramy termomikser
5 miesięcy ago

Wybieramy termomikser

O Thermomixie słyszałem już dawno. Zresztą trudno o nim nie słyszeć – wszyscy znajomi, którzy go posiadają wytrzymają zazwyczaj pięć minut zanim ci o tym powiedzą – zupełnie jak student …
Read More

O starości, przetworach i dzieciach w kuchni
11 miesięcy ago

O starości, przetworach i dzieciach w kuchni

Zbliżam się do czterdziestki. To wiek, który zawsze wydawał mi się wiekiem ostatecznym i początkiem końca. Inżynier Karwowski – postać pana z siwym wąsem, była zawsze tak mocno zakorzeniona w …
Read More

Potrawy na upalne dni
1 rok ago

Potrawy na upalne dni

Przed nami kolejna fala upałów. A przynajmniej staram się w to wierzyć 🙂 Nie było dawno tak ciepłego maja i czerwca, więc może wreszcie i lipiec i sierpień będą …
Read More

Gotowanie z trójką dzieciaków? Da radę :)
1 rok ago

Gotowanie z trójką dzieciaków? Da radę :)

Pamiętam dobrze moją pierwszą potrawę. Był to kleik z mąki ziemniaczanej i wody. Gotowałem go w małym rondelku – niestety zostawiłem w nim łyżeczkę i poparzyłem się, gdy za nią złapałem. …
Read More

Kuchnia. Serce naszego domu.
1 rok ago

Kuchnia. Serce naszego domu.

Siedzę w kuchni. Trochę inaczej niż kiedyś. Inaczej, bo na miejscu na którym zawsze siedział Tata. Ale to teraz ja jestem panem domu, więc miejsce przypada mnie. Choć ciągle …
Read More

Najłatwiejsza pizza na świecie
1 rok ago

Najłatwiejsza pizza na świecie

Dziś Światowy Dzień Pizzy. Kocham pizzę nieprawdopodobnie, choć pewnie więcej ludzi kojarzy mnie z burgerami, czy stekami. No cóż – białko białkiem, ale dobry gluten to dobry gluten! 🙂 Pizza …
Read More

Żurek „goorek”
4 lata ago

Żurek „goorek”

Nie doceniałem polskiej kuchni do czasu wyjazdu ZAGRANICO. Wtedy to na fali tęsknoty do macierzy przygotowywałem jak dziki różne bigosy, pierogi i żurki. Tym bardziej, że bardzo smakowały localsom – le soup „jour” zyskał aprobatę delikatnych francuskich podniebień. Nawet wtedy, go dowiedzieli się, że jest zrobiony z zepsutej mąki.

Nie będę ściemniał – nie robiłem nigdy zakwasu. Wiem, wiem, to nie jest specjalnie skomplikowane, ale chyba nigdy mi się nie chciało. Mój żurek więc polega po prostu na dodawaniu kolejnych rzeczy do zupy i czekaniu aż się zrobi. Najlepiej na drugi dzień. Albo na trzeci. Nie robię też żadnych rozróżnień w stylu „barszcz biały”, „żurek” i inne takie. Puryzmu w kuchni nienawidzę. Więc nie marudzić, to przepis na żurek model „g00rek”. Read More

Jajka z pieczarkami
4 lata ago

Jajka z pieczarkami

Jajka z pieczarkami to chyba moja ulubiona forma podania jajek ever. Choć normalnie nie zjadam więcej niż dwa jajka sadzone, czy w innej postaci, to jajek z pieczarkami jestem w stanie pochłonąć każdą ilość. I to od lat – moja Mama serwuje nam je z okazji wszelkich świąt od wielu wielu lat. Danie jest może nieco pracochłonne, ale w jego przygotowaniu nie ma w sumie nic trudnego. Podaję składniki na 20 połówek jajek.  Read More

Piersi Hipsterki
5 lat ago

Piersi Hipsterki

Kupiłem Bułkę Tartą z Charlotte. Jeśli nie wiesz co to jest to wygooglaj, albo nie czytaj tego przepisu, bo i tak go nie zrozumiesz, duh. Musiałem to zrobić żeby podkreślić mój ironiczny stosunek do ironicznego stosunku do ironicznego stosunku do Charlotte, które jak wiadomo jest/nie jest mekką hipsterów wszelakich. Ale dość tych rozważań, to w końcu blog kulinarny. Tak czy inaczej musiałem coś z niej zrobić, a że zwykłe schaboszczaki nie wchodziły w rachubę postanowiłem zrobić coś nietypowego, czyli piersi hipsterki (jak wiadomo powszechnie, dziewczyny z dużymi piersiami hipsterkami być nie mogą, więc potrawa jest nieco ironiczna). Czego potrzebujemy? Read More

Tortilla z chorizo
5 lat ago

Tortilla z chorizo

Nie będę ściemniał – to zrobienia tej potrawy skłoniła mnie genialna moim zdaniem kampania Lidla. Opiszę ją gdzie indziej, a tu skupię się na samym przepisie. To co w nim lubię, to fakt iż wszystkie składniki mogę znaleźć w jednym sklepie 🙂

Dodatkowo to moja ukochana Hiszpania! Do dzieła więc!
Read More

Mięsny jeż!
5 lat ago

Mięsny jeż!

To była kwestia dośc oczywista. Mam bloga kulinarnego, jestem geekiem… Mięsny jeż MUSIAŁ się na nim pojawić. Bez dwóch zdań. A czym jest mięsny jeż? Czy są osoby które go przegapiły? No dobra. Proszę bardzo. Oto i on. Uwaga, ostrzegam, jest hardkorowo :]

http://www.youtube.com/watch?v=f8oR8-dQFjE

Read More

Smażone banany z guacamole
5 lat ago

Smażone banany z guacamole

Smażone banany po raz pierwszy zjadłem na imprezie kulinarnej u mojego kumpla – Bulona. Kilka rdzennych mieszkańców Ameryki Południowej przyrządziło je, a my dostaliśmy na drogą te dwa których nie usmażono. Ale po co? Po to że nie mówię o zwykłych bananach, tylko o „platanach” – niedojrzałych, brazylijskich bananach których nie je sie na surowo, zupełnie jak bakłażana. Do nich przyrządzimy guacamole! Ole! Read More

Ciastka francuskie z krewetkami i szparagami
6 lat ago

Ciastka francuskie z krewetkami i szparagami

Uwielbiam ciasto francuskie. Wiem, że jest tłuste ale jest wspaniale kruche… 🙂 Kiedy więc zobaczyłem ten przepis od razu zapragnąłem go wypróbować. Niestety Supermarket sprzysiągł się przeciwko mnie – nie …
Read More

Ziemniaki faszerowane
6 lat ago

Ziemniaki faszerowane

Z prawdziwymi ziemniakami faszerowanymi zetknąłem się po raz pierwszy w Hiszpanii, w Maladze, przed maturą. Mieszkałem wtedy ucząc się języka w centrum tego pięknego miasta, a na tyłach mojej kamienicy sprzedawano właśnie „papas asadas”. I prawdę mówiąc do tej pory lepszych nie jadłem… Ziemniaki te były przede wszystkim olbrzymie, po drugie wspaniałe w smaku. Należą one do moich ulubionych potraw, bo jak pizza, czy zupa krem, mogą być przyrządzane na miliony sposobów, tylko wyobraźnia jest ograniczeniem! To oczywiście bardzo pomaga przy „czyszczeniu lodówki” 🙂 Tak więc nie przywiązujecie się koniecznie do akurat tego przepisu. To miałem pod ręką 🙂 Read More

Gazpacho po andaluzyjsku
6 lat ago

Gazpacho po andaluzyjsku

Chociaż lato w ty roku nas nie rozpieściło, to jego końcówka rzeczywiście mocno gorąca. Co wtedy jeść? Oczywiście chłodnik. Pisałem już o Vichysoisse, tym razem zaproponuję mój ulubiony – o wiele prostszy w przygotowaniu. Mowa o chłodniku pomidorowym zwanym gazpacho – znajdziecie go w każdej szanującej się hiszpańskiej resturacji. Kiedy przed maturą mieszkałem przez 3 tygodnie w Maladze zasmakowałem w nim tak bardzo że do dziś robię go w każdy upał. Polecam także na kaca – to podobno sekret Hiszpanów balujących do rana – na drugi dzień muszą przecież wstać! Dobra, po pomidory póki dobre i nieimportowane, i do roboty! Read More

Parówki w cieście francuskim
6 lat ago

Parówki w cieście francuskim

Parówki to podobno niezbyt wyszukane jedzenie. Tak mówi opinia. Wszyscy ją znamy, ale… czy na pewno nic fajnego nie da się z nich zrobić? 🙂 Do zrobienia parówek w cieście natchnął mnie serial Przepis na życie. Zjeździłem dzisiaj kilka sklepów w poszukiwaniu ciasta francuskiego i… udało się 😀

Read More

Vichyssoisse
6 lat ago

Vichyssoisse

Potrawa ta ma to do siebie że trudność jej przyrządzenia jest odwrotnie proporcjonalna do trudności wymówienia jej nazwy 🙂 Wbrew pozorom nie jest francuska, a amerykańska i powstała w latach 50tych w hotelu Ritz-Carlton. W Niujorku rzecz jasna. Prawdę mówiąc jest bardzo podobna do zup kremów które już tu opisywałem, tylko że… je się ją na zimno. W sam raz na nadciągające (mam nadzieję!) upały 🙂 Read More

Jaja Benedykta
6 lat ago

Jaja Benedykta

Oryginalna nazwa tej potrawy to oczywiście Eggs Benedict, ale Soo swoim dowcipem natchnął mnie do tej nieco humorystycznej wersji  polskiej nazwy 🙂 To kultowa potrawa śniadaniowa  pochodząca z USA. Szykowałem się do niej od dłuższego czasu, ale wreszcie się odważyłem. Na kolację rzecz jasna, bo rano nie mam czasu jej przyrządzać. Chyba że w niedzielę lub sobotę – polecam. Podobno potrawa ta to wspaniały energetyk po porannym seksie lub… doskonałe wynagrodzenie dla tych którzy go nie doświadczyli 🙂 Uwaga – wymaga dość dobrej koordynacji całości oraz miksera lub blendera.

Read More

Pomidory a’la Hari
6 lat ago

Pomidory a’la Hari

Przepis na te pomidory jest tak prosty, że chciałoby się powiedzieć „prostacki”. Ale przeciez kategoria „łatwe” też musi być zapełniona 🙂 Przywiozłem go – o dziwo – aż z Indii, choć przepisu tradycyjnie indyjskim bym nie nazwał. Ba, trudno w ogóle cokolwiek o nim powiedzieć bo jest bardzo łatwy. Przypomniał mi się paradoksalnie właśnie teraz, w porze kiedy pomidory smakują jak kawałek plastiku pomalowany na… no właśnie, nawet nie na pomidorowo tylko bladopomidorowo. Ale właśnie teraz, kiedy kogoś najdzie chęć na pomidora, może zjeść go w ten sposób, może częściowo zmieni to jego plastikowy smak. Oczywiście w lecie – polecam! Aha skąd Hari? Był to kucharz mojego wujka który mieszkał w Indiach. Tam to całkiem normalne że każda osoba zarabiająca powyżej średniej, ma swojego kucharza a nawet praczkę. Praczka jest tańsza od pralki i prądu który pralka zużywa! Hari przyrządzał te pomidory prawie codziennie, a my przywieźliśmy ten prosty przepis w bury przełom lat 80 i 90. Read More

Quesadilla
6 lat ago

Quesadilla

Quesadille traktuję trochę tak jak tosty, pizzę czy zupę krem. Znam założenia, a potem niesie mnie fantazja. Tak więc nie przywiązujcie się zbytnio do składników, inwesja twórcza bardzo wskazana. Ja tym razem trzymałem się przepisów oryginalnych, choć jak zwykle nie miałem wszystkiego, więc trochę kombinowałem. Nie ma to jak lenistwo i brak chęci pójścia do sklepu 🙂 Read More

Sałatka z gruszką
7 lat ago

Sałatka z gruszką

Musze przyznać bez zbędnych wstępów, że sałatka ta urzekła mnie i wbrew moim oczekiwaniom trafiła do mojego sałatkowego top 10. Jest łatwa w przygotowaniu i rewelacyjna w smaku. Chociaz ma w sobie szpinak! Czego chcieć więcej? 🙂

Read More

Roladki łososiowo-szpinakowe
7 lat ago

Roladki łososiowo-szpinakowe

Roladki naszły mnie nagle, zacząłem o nich googlać w necie, ale nie mogłem jak zwykle znaleźć przepisu który by mnie satysfkacjonował. Skonsolidowałem więc kilka z nich i jak zwykle stworzyłem swój 🙂 Oto wyniki.

Read More

Jajecznica Casimirro
7 lat ago

Jajecznica Casimirro

Na jajecznicę tę namówił mnie Łukasz, w związku z tym postanowiłem nazwać ją jego imieniem 🙂 Od początku połączenie oliwek, suszonych pomidorów i jajecznicy wydało mi się dziwne – prawdę mówiąc troszkę dziwnie też smakuje. Ale może to jakieś moje bariery 🙂 I przyznam się na początku – dałem chyba zbyt dużo oliwek i suszonych pomidorów, one bardzo dominują smakowo. Ale warto spróbować, do dzieła!

Read More

Tajska zupa kokosowa
7 lat ago

Tajska zupa kokosowa

Ten przepis jest dla mnie szczególny. To właściwie ostatni przepis na Gookbooku przed długą przerwą i w sumie gdy go studiowałem miałem o tym jakies mgliste pojęcie. Mgliste – to dobre słowo. A czemu? Ano temu że w trakcie sporządzania jego, małżonka moja dostała skurczy i zdawałem sobie sprawę, że za chwilę będziemy musieli pojechać do szpitala. Wiedziałem też, że od teraz moje beztroskie życie zmieni się, choć nie miałem pojęcia jak bardzo 🙂 A jak bardzo? No cóż. Od tej chwili moja aktywność na blogu mocno spadła… Ale kiedy Marysia zapisywała na kartce kolejne skurcze, ja fotografowałem kolejne etapy przyrządzania tajskiej zupy kokosowej. A był to dokładnie 14 grudnia 2009 🙂 Zdjęcia zapisałem na tardym dysku, miały czekać na moment gdy będę miał czas to opisać… kto by pomyślał że będzie to aż za pół roku 😉  Ale na temat, w końcu miałem pisać o zupie! Read More

Kanapki hiszpańskie

Kanapki te nazwałem sobie zupełnie swobodnie w związku z tym, że jadałem je dość często gdy dawno dawno temu, w Maladze, przygotowywałem się do mojej hiszpańskiem matury 🙂 Kanapki są zupełnie, ale to zupełnie niedietetyczne, więc jeśli zależy ci na linii – zamknij okno. You have been warned 🙂

Generalnie lepiej je jeść na śniadanie – tak je głównie jadłem – choć dzisiaj skusiłem się na nie kolacyjnie. A więc do dzieła. Całość jest prosta jak drut.

Read More

Dr Dukan

Nowe przepisy na gookbooku nie pojawiają się z konkretnej przyczyny – w obecnych „okolicznościach przyrody”, czyli remontowaniu naszego nowego domu, nie mam po prostu kiedy gotować. Tym bardziej, że musiałbym gotować tylko dla siebie – Marysia mieszka tymczasowo we Wrocławiu. Postanowiłem jednak napisac co nieco o moim dzisiejszym postanowieniu i nowej diecie.

Read More

Bułka z pieczarkami

Jeśli miałbym wybrać prawdziwie warszawską potrawę, to właściwie miałbym tylko jeden dylemat – czy wybrać zapiekankę, czy bułkę z pieczarkami. Tak, wiem, to oba dania z kategorii fast-food, ale Warszawa moi drodzy, przynajmniej w polskich warunkach to metropolia. Tak, tak, inne miasta nawet do miliona nie doszły 😛 Wygrywa jednak bezapelacyjnie bułka z pieczarkami. Prawdziwi Warszawiacy pamiętają, że dawno, dawno, zanim pojawiły się na ulicach zapiekanki, na Starówce można było kupić bułkę z pieczarkami. Ba, można kupić ją nadal! Dlatego tutaj, na obczyźnie postanowiłem przybliżyć sobie warszawski klimat. A teraz także Wam!

Read More

Pappardelle ze szpinakiem „4 sery”

Szpinak. Bueh. Paskudna papka, którą karmiono chyba każdego za młodu. Pewnie dlatego tak bardzo go nie lubimy. A szkoda, bo dobrze przyrządzony smakuje całkiem nieźle. Ja postanowiłem trochę z nim poeksperymentować i wyszło znakomicie. Oczywiście zamiast pappardelle można użyć tagliatelle, lub każdego innego makaronu. Próbowałem też z ryżem, ale chyba szpinak w ten sposób przyrządzony ma nieco zbyt mocny smak, aby jeść go widelcem z ryżem, który jednak słabiej od makaronu tłumi smak. Read More

Smaki dzieciństwa

Dziś wyjątkowo nie podam żadnego przepisu, a jedynie napomknę o rzeczy która przenosi mnie w czasie. to chyba naturalne, że większość z nas – szczególnie na rozpasana podniebiennie – kojarzy …
Read More

Krewetki smażone

Cały trick w smażeniu krewetek polega na odpowiedniej zaprawie, ale jeszcze bardziej na odpowiedniej temperaturze oleju. Ale o tym później. Na początek po prostu musicie nabyć garść krewetek – tych dużych, królewskich. Takich co z angielska zwą się „prawns”, a nie „shrimps”. Takie bez nóżek i rączek, czerwone (czyli lekko ugotowane, surowe są szaro-czarne). Read More

Kurczak w sosie kantońskim

Nie jestem specjalnym fanatykiem kuchni kantońskiej. Może dlatego, że jest mało wyrazista i używa się w niej najczęściej ryżu a nie makaronu. Wolę wyszukane potrawy kuchni pekińskiej, albo ostre – syczuańskiej. Ale danie które dzisiaj zrobimy prawdę mówiąc nie jest klasycznym przykładem kuchni  kantońskiej, powiedzmy nawet że jest ono po prostu chińskie 🙂 I jest z makaronem! Read More

Kostka jajeczna

Danie to to kolejny hit mojego dzieciństwa. Moja Mama nie robiła raczej pasty jajecznej, tylko właśnie taką kostkę. Jest prościutka, ale pyszna. Więc bez zbędnego przedłużania: Read More

Porno kurczak

Na nazwę tego znanego mi wcześniej dania wpadłem dzisiaj podczas jego przygotowywania. Może to i połogowa abstynencja działa na moją wyobraźnię, ale przynajmniej po takim tagu wzrośnie mi ilość odwiedzin – bo co to za nazwa! 😀 A skąd się wzięła pewnie domyślacie się patrząc na zdjęcie 🙂

Read More

Döner Kebab

O kebabie wiem dość sporo – kiedyś miałem zamiar postawić o nim całą stronę, ale pomysł ten (jak wiele moich pomysłów) umarł. Wiedza pozostała 🙂 Kebab pochodzi oczywiście z Azji, choć trudno tak naprawdę powiedzieć gdzie co i jak. Pierwsze kebaby to były pewnie zwykłe kawałki mięsa na patyku pieczone nad ogniskiem, później – pieczone na szabli. W Polsce odpowiednikiem kebaba są szaszłyki, które to przyszły z okolic Mongolii. Read More

Placki z Ricotty

Dziś zdecydowałem zrobić wreszcie coś na słodko. Natchnęła mnie kilka dni temu Agnieszka OK. Postanowiłem wypróbować przepis, bo choć słodyczy generalnie nie jadam, to przepis ten wydawał się apetyczny i… mało słodki.

Największy problem miałem ze znalezieniem serka Ricotta. Choć włoskich produktów w Genewie masa (Włosi są tu drugą mniejszością narodową po Portugalczykach, zresztą jest nawet kanton włoski), to serka Ricotta w normalnym sklepie znaleźć nie mogłem. Pomoc przyszła nagle – sąsiad prowadzący objazdowy handel z włoskimi produktami, dał mi dwa opakowania za darmo – dzisiaj kończył im się termin ważności 😀 Podaję ilość składników na 3 głodne osoby 🙂

Read More

Vacherin au four

Dzisiaj poszedłem po hardkorze. Byłem w sklepie zrobić podstawowe zakupy, kiedy lodówka z wielkim napisem PROMOCJA (nigdy jej nie omijam) pokazała mi zestaw z serem. Nie, przepraszam, zanim lodówka pokazała, poczułem smród. Do smrodu sera jestem przyzwyczajony, w końcu to Szwajcaria. Ale tym razem było hardkorowo.

Muszę wyjaśnić, że generalnie lubię eksperymenty. Niektóre – jak na przykład przegrzebki – wychodza mi na dobre. Ba, przegrzebki spróbowała nawet ostatnio Marysia „inżynier-Mamoń-ojem-potrawy-które-już jadłam” Górecka 🙂 Inne, jak choćby ostrygi były nieudane.

Read More

Kotlety jagnięce w sosie czosnkowo-miodowym

Dziś kolejny przepis inspirowany kuchnią hiszpańską. Jagnięcina nie jest w Polsce popularna – a szkoda. Tu, w Szwajcarii żeberka jagnięce można kupić w prawie każdym sklepie. U nas niestety króluje jedynie drób, wieprzowina, wołowina i podroby. A więc dziś odmiana!

Całość z ziemniakiem pieczonym i sosem miodowo-czosnkowym. Dziwne połączenie? Mnie też wydawało się kiedy dziwne. Ale teraz uważam je za pyszne 🙂

Read More

Tortilla española

Tortilla to po hiszpańsku placek. Choć tak na prawdę w słowniku kuchennym ma dwa znaczenia. Pierwsze to placek pszenny lub pszenno-kukurydziany, zupełnie taki jaki opisywałem przy fajitas. To tortilla meksykańska. Ale kiedy jeszcze Ameryka żyła swoim naturalnym rytmem, tortilla znaczyła coś zupełnie innego. I znaczy do dzisiaj. Tortilla hiszpańska, ulubione danie Sancho-Pansy, to omlet ziemniaczany – samodzielna potrawa – bardzo prosta w przygotowaniu i bardzo sycąca.

Read More

Hiszpańska zupa czosnkowa

Dziś kolejny przepis czosnkowy. Co mam zrobić, że tak bardzo lubię czosnek? 🙂 Zupa jest dość prosta, przygotowanie jej zajmuje nie więcej niż 45 minut. Wbrew pozorom wcale nie jest aż tak mocno czosnkowa, nie czuć przynajmniej w niej mocnego smaku surowego czosnku.

Read More

Raclette

Dziś kolejny szwajcarski przysmak „towarzyski”. Aż dziwne, Szwajcarzy nie kojarzą się zbytnio z byciem towarzyskimi – a to błąd. Może na początku są dość zamknięci, ale kiedy się z nimi człowiek zaprzyjaźni – to na zabój. Są wtedy wierni jak Gwardia Szwajcarska 🙂

Do raclette potrzebna jest przede wszystkim specjalna maszyna. No może z tą maszyną to przesadziłem – urządzenie.

Read More

Fajitas de camarones

Fajitas to zdecydowanie jedno z moich ulubionych dań. Może dlatego, że je się je całkiem niezwyczajnie, forma ich podania jest niecodzienna, a przygotować je można na kilka sposobów. Różniących się też znaczeni czasem przygotowania. Fajitas (czyt. fahitas) to oczywiście danie meksykańskie. W wersji którą dzisiaj opiszę używa się krewetek, ale jeśli ktoś za nimi nie przepada, może po niewielkiej modyfikacji wykonać fajitas de pollo (fahitas de pojo).

Potrawa składa się z trzech zasadniczych części – farszu, sosów i tortilli. W wersji leniwej możemy kupić gotowe sosy a także tortilki, choć ja pokażę jak przyrządzić je samemu (naszukałbym się ich w Szwajcarii…). U nas można je kupić nawet w Tesco.

A więc naprzód!

Read More

Bigos

Kuchnia tradycyjna nigdy mnie specjalnie nie interesowała. Wolałem jakieś wymysły, fajitas, burritos, czy inne egzotyczne specjały. Do czasu… do czasu wyjazdu za granicę. Kiedy siedzisz na obczyźnie po jakimś czasie przejadają ci się trochę frykasy i tęsknisz za zwykłym, polskim jedzeniem. A gdy masz żonę w ciąży, która ma smaki na polskie jedzenie – to nawet nie masz wyjścia 🙂 W sumie to dziwne, że bigos nie jest tu zupełnie znany. Składniki jak najbardziej są dostępne, a gdy już zrobiłem go na lokalnej imprezce to wszyscy domagali się potrójnych dokładek. A więc naprzód!

Read More

Kurczak duszony

Kurczak duszony z czosnkiem i majerankiem to jedno z moich ulubionych dań. Przepisu nauczyłem się oczywiście od Mamy 🙂 Najlepszy z całości jest oczywiście sosik, który smakuje zarówno z ziemniakami jak i chlebem. Aha, kurczak ze względu na duszenie nie ma zbyt chrupiącej skórki, co może niektórym przeszkadzać (na przykład Soo :P), ale jeśli dla kogoś nie stanowi to problemu to polecam – szczególnie lubiącym czosnek (na przykład Magdzie 🙂

A więc do roboty. Aha, na całość potrzebujecie około godziny, więc jeśli macie mało czasu to nie polecam.

Read More

Pasta czosnkowa

Dziś przepis bajecznie prosty, a w sam raz nadający się do zapobiegania szalejącej grypie – z racji użycia dużej ilości czosnku. W ogóle moja kuchnia jest w dużej mierze anty-wampirowa, więc jeśli ktoś cosnku nie lubi, to wiele smakołyków tu dla siebie nie znajdzie 🙂

Tak na marginesie to drugi przepis który udało mi się opanować – przywiózł go kiedyś Dziadek, z delegacji do Czechosłowacji. Pastę tę przyrządzałem sobie bardzo często kiedy musiałem sam robić śniadanie 🙂

Read More

Fondue moitié-moitié

Fondue jadłem pierwszy raz u przyszywanej ciotki, jakoś w wieku kilkunastu lat i muszę przyznać, że od razu mnie zafascynowało. Ktoś wychowany w erze zapiekanek po prostu MUSI uwielbiać stopiony żółty ser, a pomysł jedzenia jego bezpośrednio z garnka wydaje się wręcz fascynujący. Dziś gdy mieszkam w Szwajcarii jedzenie fondue jest czymś zupełnie naturalnym. Wszak Szwajcarzy twierdzą że to ich wymysł (doprowadzając do wściekłości sąsiadujących z nimi francuskich Sabaudczyków którzy też uważają się za wynalazców fondue). Zresztą to naprawdę bardzo towarzyskie danie. Można je serwować zarówno na imprezie jak i na romantycznym wieczorze we dwoje. A jaką frajdę stanowi dla dzieciaków!

Read More

Krem z kurczaka

Nigdy nie przepadałem za zupami. Może byłem zbyt niecierpliwy, a tradycja polska nakazywała zawsze jeść zupę i drugie danie, a może po prostu mi nie smakowały – nie wiem. Teraz wiem że do zup trzeba po prostu dojrzeć.

Zupy-kremy odkryłem kiedy moja Mama, zaraz po upadku komuny, kupiła blender i trochę zachodnich książek kucharskich. Są dość łatwe i co najważniejsze – można z nimi niesamowicie eksperymentować! Dziś podaję przepis na zupę z kurczaka, ale kurczaka można równie dobrze zastąpić porem czy pieczarkami. A więc naprzód!

Read More

Sos „Po-po”

Sos pomidorowo-porowy  jest pierwszym przepisem którego się nauczyłem, dlatego pełni on w mojej świadomości rolę szczególną. Poznałem go w wieku 10 lat, w restauracji jakiegoś motelu pod Częstochową, podczas powrotu z rodzicami z nart. Jest bardzo prosty i w sumie dość rzadko spotykany. A szkoda.

Pasuje przede wszystkim do smażonego mięsa, choć jak ze wszystkim, można z nim trochę poeksperymentować. A więc do dzieła.

Read More

No to zaczynamy!

Z zamiarem spisania gdzies moich przepisów woziłem się od dawna. Ale jak zwykle zbyt wiele srok machało przede mną swoimi ogonami i jakoś nie było okazji. Teraz wreszcie mogę to …
Read More